Saturday, November 28, 2009

GBT vs towarzystwo wzajemnej adoracji

Dziś nieco inna rozkminka, trochę nie pasująca do bloga, kolopaly.
od gambita o życiu na studiach.

Kiedyś, siedząc w pociągu stojącym na stacji w Lesznie, usłyszałem, jak za oknem rozmawia przez telefon dres. Wyglądał mniej więcej na 25 lat, ubrany był jakby wracał z dyskoteki, a z rozmowy usłyszałem:

"Wiesz, ja pierdole studentów, wiekszosc z tych, których poznałem zachowuje się jakby mieli 16 lat, byle się najebać, coś rozjebać i uciec przed konsekwencjami, takie dzieci, wiesz... nie, nie wpadnę."

Uśmiechnąłem się wówczas. "Kolejny śmieszny typ myślący stereotypami" pomyślałem.

Dziś jest sobota. Sobota po imprezie w moim domku. Taki klasyk.

Różniący się od standardu tym, że o 11 rano wbiła do owego domku jego właścicielka. A impreza była duża.

w ramach wyjaśnienia:
imprezy w domku, w którym mieszkam odbywają się niemal codziennie. na 3 lata studiów w tym smutnym jak pizda mieście 2 lata przemieszkałem właśnie tutaj. w zeszłym roku też była impreza o tej porze roku, też duża (andrzejki się okazja nazywa bodajże). współlokatorzy poszli do właścicielki, mówiąc: "dziś będzie impreza. duża.". owa starsza kobieta również wbiła "dzień po". ale o 16. Rzekła: "posprzątajcie tylko, obudźcie gości i wynieście te butelki"

a to suka.


tegoroczna ekipa postąpiła nieco inaczej.

owszem, współlokatorka poszła do właścicielki dzień wcześniej. nie poinformowała jej jednak o imprezie, powiedziała tylko coś, co spokojnie można sparafrazować jako "pojawiła się pleśń u mnie w pokoju ty dziwko". Nie wiem jak z tą dziwką, ale skoro właścicielka wracała do domu z płaczem to coś w tym jest heh.

OK

11 rano, wbija właścicielka. Współlokatorka, która z nią wczoraj rozmawiała usłyszała: "Masz czas do połowy grudnia, żeby się wyprowadzić, goście do 22 żeby stąd wyjść."

a to suka.

Efekt tego jest taki, że na chwilę obecną, na 11 osób tu mieszkających chce się wyprowadzić 8.

bo przecież stara to suka.

heh, jakże prawdziwe okazały się słowa dresa z Leszna.

pozdro dla dorosłych studentów.



PS. Na współlokatorkę, która wyleciała z mieszkania była umowa z neostradą. 700 zł kary - "zrobimy zrzutę" ??? Hahaha, nie, Karolino, nie zrobimy zrzuty :)

6 comments:

DioZos said...

So true. Dlatego kurewsko się cieszę, że wynajmuję sobie sam z laską mieszkanko i jakoś się obchodzimy bez takich głupich opcji.

Jin said...

ta, gdybym zamieszkał sam z laską w jednym mieszkaniu to stałbym się uberalchemikiem w pół roku... dużo czasu bym miał na samodzielną pracę, tak to ujmę ;]

a tu nadal jest parę ciekawych obiektów badawczych... ;]

Hellbender said...

Jin, nie osieracaj nas, chcemy więcej wielkopomnych przemyśleń i mrocznych praktyk! (kaduś z /c/)

Jin said...

:)

spokojnie, wiekopomne przemyślenia i mroczne praktyki się krystalizują, nie mam zamiaru z nich absolutnie rezygnować, ta notka była całkowicie z dupy w ramach bycia całkowicie z dupy ^^

248 said...

A to suka :D a ta moja kurwa w sklepie zaczęła 2010 od segregowania towarów na półkach :D

said...

x+0s