Friday, May 14, 2010

rozterki kapłana

chaos chaos chaos

gdy wszystko było krystaliczne, nadeszła iluzja

nikt jej nie chciał, ale nadeszła

a siła, która ponoć była tak oczywista i prawdziwa

była iluzją bo

nie potrafiła zwalczyć iluzji tylko się w nią wplątała.

i zagmatwała i skomplikowała.

downgrade.

"dlaczego oni do tego dopuszczają" - zapytał Michał

tego nie wiedzą oni ani my ani wy.

nikt nie wie. bo po prostu.

"a może dlatego, że są słabi?'
"a może dlatego że Ty żyjesz iluzją?"
"a może dlatego, że są niedoskonali?"
"a może po prostu?"

ale oni powinni wiedzieć, powinni móc i nie powinni ulegać.

"piekło jest przejściowe. bądź cichy, a uczynisz je znośniejszym" - rzekł Stachura

cierpliwość.

cecha prawdziwego maga i człowieka, który czuje jakby miał żyć wieczność.

jakże trudna do opanowania.

"bo są łatwiejsze sposoby."

tak. można 

walczyć
uciec
zlekceważyć wszystko.

"ktoś tu kłamie"

a spokój jest łatwy do zniszczenia.

dlaczego to tutaj tak piszę to a nie?

"może czas powalczyć o stabilność w tym popierdolonym uniwersum?"

a może jednak potrzeba czasu?

jednak gdy minie czas i nadejdzie lato

to czy nie będzie to po prostu Ozyrys jakiegoś eonicznego IAO? 
Etap, który minie tak czy owak?

Jak ziarno zwątpienia zasiane w kapłanie, którego moc nie zmienia wina w sakrament, tylko w ocet.

W kapłanie nie ma miejsca na zwątpienie, a jednak.

Gdy się ono pojawi, wówczas potrzeba innego kapłana który go trzaśnie po twarzy.

i przypomni

kto go wybrał i dlaczego.

amen

No comments: