Thursday, August 5, 2010

lipcowosierpniowe coś

notka zainspirowana pamiętniczkiem chudego

a właściwie konotacją związaną z jednym zdaniem z owego.

144 spada w górę do 470 again

973 spada w górę do 273 again. lub 118.

zreeeesztą

strasznie pojebani się zrobiliśmy przez tą wesołą i ostatnie pół roku w niej.

tacy jakby skrystalizowani a jednoczenie

NIE

+ misje dla prawdziwych shinobi.

woodstock wyzwolił mnie nieco ze zningenienia prosto z pomorza. pięknego jednakowoż.

dlatego też opcja Opole od połowy sierpnia kusząca się wydaje jak nigdy.

hm? ;>

czas na nową cyferkę dla vortexu. i podszlifowanie zanpakto.

to z wewnątrz te głosy czy z zewnątrz?

No comments: