Monday, September 13, 2010

pam param pam


Powrócony z Rybniczka, Chudy masz u mnie życzenie! :D (podług mocy spełnię!)

rzucanie kartami skilluj też :D 

i ogólnie zajebiście, chociaż dziwnie się wraca do pałacu gdzie nie ma Hime. Tylko nic.

Zrobię sobie doskonałą kawę, wykąpię się i qi gong dalej aye.

próbowałem złapać za kij Hitomi ale nieeeeee, kurwa to nie ten jednak ech ;/ takie to za małe i sztywne jakieś.

aaa i śniadanie o!

i resztka shivy z parapetu? :D

nie wiem, coś tam jakoś tam. a jak przeczytasz książkę 217 to mi ją przywieź. albo zeskanuj! cobyśmy nie kupowali tych samych, bo to nie to.

i Śliwek wraca! noż kurwa, chyba nie powinniśmy byli go ewokować bro ^^

albo powinniśmy! :D

ok, na lapku zostaje foobar a ja idę istnieć. bless!

3 comments:

111 said...

mały i sztywny! Taaa ;p

Jasne że przywiozę, a no i możliwe jest że zeskanuje również co by inni byli rad. Maybe

Powinniśmy ^^

Hitomi said...

to,że sztywne to akurat dobrze^^ ale małe fakt, łoo jak Śliwka wraca to kox-się będzie działo^^

K'Night said...

Kocham Cię Braciszku! <'3


pom po rom pom xD


/ahahahAHA

koment sponsoruje: shings!


od dziś kurwa tak nazywam te tytanowo/kościane, plus te na rękach

shings - shinigami wings :D