Thursday, September 30, 2010

Planescape Zachęcacz



Moja przeszłość nie jest Ci znana. Nie leży w mej woli byś ją poznał.
Wiedz, że noszę blizny tego, który podróżował po sferach. Wiedz, że nigdy nie pozostawałem długo w ani jednym miejscu. Wiedz, że dźwigam ciężar tego, który przeszedł wiele, aby się tu znaleźć.

Wiedz, że jestem githzerai, wiedz że pochodze z ludu Zerthimona.
To Zerthimon znał githzerai zanim nawet my znaliśmy siebie. Wiedział co trzeba zrobić, aby nas uwolnić. Z jego wiedzy wyszło działanie. Z jego wiedzy narodziła się wolność. Githzerai przestali być niewolnikami i stali się ludem.
Wiedz, że podążam Nieprzerwanym Kręgiem Zerthimona. Jego słowa są mi znane. Jego serce jest mi znane.
Wiedz jeszcze, że znam siebie.
(Dak'kon o sobie)



wielu osobom o tym mówiłem, wiele usłyszało, wiele zapamiętało, nie wszyscy wzięli na poważnie.

Otóż zaprawdę powiadam wam: Osiągnijcie Planescape Torment i grajcie weń.

Śmierć cielesna dla Nieśmiertelnego bohatera była krótkotrwała, ale każde następne pozbawienie życia wiązało się z uszkodzeniem umysłu. Bezimienny tracił wspomnienia, pamięć i wiedzę o przeszłości. Wiele następnych wcieleń rozpoczynało swój żywot jedynie z fragmentami wspomnień przeszłych egzystencji.
(o Bezimiennym)


Zachęcacze?

http://planescape.phx.pl/ powinno wystarczyć :)

i cytaty, chociaż nie znalazłem tych jeszcze ciekawszych.


*Znałem* słowa. Naszło mnie jednak, że być może inni nie *znają* tych słów tak, jak *znał* je Zerthimon. Tak uformowało się rozproszenie. Mój umysł stał się niczym dwa, mój umysł uległ podzieleniu. Ci, którzy traktowali mnie jako drogowskaz, również zostali podzieleni. Dziesiątki githzerai, setki githzerai... zwątpiło. Tego dnia umarł Shra'kt'lor.
(Dakkon)

Kiedy ludzie zobaczą, że ich przywódcy zawiedli, to istnieją spore szanse, że zgniotą struktury władzy, które ich represjonowały i stworzą coś nowego, pięknego. My im pomożemy.
(Ebb Skrzypiący)

Widziałem odległe krańce Wieloświata i wróciłem do Sigil, by o nich opowiedzieć. Stąpałem po ciałach martwych bogów i nawijałem promienie księżyca w Astralu stojąc naprzeciw tysiąca krzyczących rycerzy githyanki. Przekroczyłem granice egzystencji i patrzyłem, jak moja esencja drży przede mną.
(Kandrian)

Moje 'moce', jak ty to widzisz, wynikają z mojej wiary, a nie z manipulowania energią, jak w przypadku Sztuki. Sztuka jest *mechanizmem*, dzięki któremu można wykorzystać moc wieloświata, za pomocą gestów, rytuałów i różnych urządzeń. Moje 'moce' przybywają do mnie z innego powodu. Moja wiara i jej natura pozwalają, by część wieloświata ujawniła się przede mną.
(Nie-Sława)

Jeśli potrzebujecie pomocy ze zdobyciem to sie kontaktować.


credits:
http://planescape.phx.pl/
http://www.brainygamer.com/photos/uncategorized/2007/12/30/planescape__torment_by_mr_nick.jpg

No comments: