Sunday, September 19, 2010

ta cisza

 

wallpapers_40

ta cisza brzmi inaczej. odrzucając chwilowe zakłócenia, typu Malwina, Szczury i klawiatura….

ta cisza wyje.

haha napisałem “wyje” i zaczął wyć laptop. nici z kontemplowania ciszy.

5:12, popijam wino od Hime, jaram się żurawinowymi świeczkami i odpoczywam, o tak.

ale świeczki się dopalają.

Rozpoczyna się dzień?

Napisałem “dopalają” i zgasła jedna z nich, druga dzielnie walczy z brakiem ‘wosku żurawinowego’.

Zapalę jeszcze jedną, na sny. Sny, które w dzień są wyraźne, ech Kraków, ech Ślęża, ech MagicK!

Trzeba Kręgu. No ale niebawem będzie okazja haha.

Robi się zimno… Na zewnątrz, nie mi.

Przecież piję wino.

Popalam.

Jesień przyszła wcześniej tego roku. Ouroboros zjada swój ogon.

jest jeszcze ciemno.

Bless!

No comments: