Tuesday, October 19, 2010

hmmm






Katharsis.

W nocy. Właściwie 02:03.

Wieczorem.

Się narobiło, się robi, się dzieje, do przodu!

Dzień Dobry?

...

Takie nic.

3 comments:

Hitomi said...

aaarrgh :*

Gaia said...

...to była długa noc. Ciężka.
O 3:33 kończyłam fajkę siedząc na parapecie łazienki. Sen przyszedł o 4:02.

K'Night said...

a ja się czuje jak zaraki walczący z zarazkami w tym ^^^


AT field ON, kurwa mać WRESZCIE ;'3