Saturday, October 9, 2010

nie ma co.


Rozmyślam sobie again. Nie wiem po co, ale tak jakoś.

Ciężko jest bez zrozumienia. Kurwa ciężko. Ale to też nie będzie zrozumiane, więc co?

Otchłań wydziera się do ucha słowami dawno temu wypowiedzianymi rozrywając umysł i serce.

Mag ucisza otchłań, ale to jest na podobieństwo założenia słuchawek kiedy sąsiad wierci w ścianie.

Niby dobrze, ale "co to za zjebany dźwięk w tle?".

Wada mojego mecha. Szuka podobieństw w sytuacjach, dopatruje się, szuka i... czeka na powtórkę. Czasem z niepokojem, czasem z niecierpliwością, byleby otchłań przestała krzyczeć.

"do końca życie będzie towarzyszyć wam niepewność"

Ja wiem jak się takie cienkie-lecz-prawdziwe dywinacje niszczy, ale samemu? no way!

A człowieczkowa duma mówi NIE na 'bycie *tym* co musi być'.

Treningu potrzebuję, ale gdzie?

Kręgu potrzebuję, ale z kim?

I słów od orła, który znowu zniknął.

japierdole.


Kiedy zamieszczam tu jakieś lyricsy to znaczy, że one mnie wyrażają w jakiś sposób.

"Miałem uciec na dobre... Miałem uciec na chwilę...
Kolejny dzień, ten sam sen znów się nie spełnia
i czuję, że już nie ma tyle siły we mnie
by uciec gdzieś i dogonić marzenia
tak łatwo dziś jest mi rezygnować ze mnie"

Nie chcę więcej kawy KURWA.

Chcę podróży i spełnienia.

I takiego czegoś co mógłbym opisać jednym słowem, a nie linijką po linijce.

Sanctus Sanctus Sanctus.

w ogóle zabawne, to wszystko na jedno wychodzi.

P&M / P.M.
Pro Memorie
Post Mortem

"chociaż we mnie nie ma nic z tych tamtych czasów"

O wlasnie. Na mahometa straciłem ochotę ostatecznie (proces tracenia ochoty dłuugi był), więc jeśli astro mi nie wyjebie z czymś w poniedziałek to schowam sobie moje 25mg na lepsze czasy, o.

Pierdolić Mahometa :D

Yoda by powiedział, że mnie ciemna strona ciągnie. Ale nie ma we mnie strachu. Ani gniewu tak naprawdę.

Po prostu czuję się... niewygodnie z lekka.

Bo nie wybrałem najłatwiejszej drogi. 

I tyle.








Czego wszyscy chcemy
Nawet nie wiemy tego do końca
Czasem chcemy, trochę ciepła
Ten kraj daje sam pot!
Wiemy nie znikną problemy 
Tak o mieć trochę słońca
Czasem chcemy wylegiwać się od tak jak kot.


...


Oddychaj głęboko, odbij się wysoko
Chodźmy gdzieś daleko
Nie pytaj dokąd i po co, bo po co
To to co, łaskocząc nas mocą swoją to daje nam
To co powstaje, tam cały ten fire oddaje nam.
Twoje oczy się złocą, 
Przyglądam się twoim oczom
Już pamiętam dlaczego,
Cie Kocham i co to za stan.
Chodź ze mną, tam tam
Podaruj mi trochę słońca
Do miejsca gdzie 
Naładujemy się falami gorąca
Te miejsca, znam, nie chce być tam sam
Wschodząca gwiazda, ognista gazowa
Kula turla się dla nas na bank.


Podaruj mi trochę słońca (by Fokus/Lukatricks)

No comments: