Tuesday, November 23, 2010

maybe tommorow

zacznijmy od tła dla notki:



... gdyż jest dobre.

co tam u mnie? środa. a u was?


tak bez sensu!


i takoż wyjebane :)


niemniej jednak, jeśli ktoś uważa, że zrozumiał wszechświat, zrozumiał tylko swoje pojęcie o wszechświecie. a pewnie nawet nie tyle.


nie o to mi chodziło, chociaż każdy z was zostanie papieżem po dotknięciu gwiazdki:


*


taki surreal jakiś włącza mi się ostatnimi czasy. prześmiewca się włącza, gdyż nie będę ukrywał, iż śmieję się z każdego, o choćby teraz!

tak, z Ciebie też! :)

i z Siebie też, a co tam, zabawny bywam.

hm. niedokładnie o taką notkę mi chodziło, ale no nic. nie przejmujmy się.

zbyt wiele osób podchodzi do siebie zbyt poważnie, jak to powiedział raw. a ja mam tego dość, dlatego Flamira inwokuję.

zbyt kurwa poważnie, powiadam wam!

i szczerze to jest głupie. nie mogę komuś powiedzieć prosto w oczy że "o tak, śmieję się WŁAŚNIE Z CIEBIE", bo ktoś potraktuje to ZBYT poważnie.

Wszyscy wszystko traktują tak poważnie, to niepoważne, zaprawdę!

słowo mocy: Luzio! :D

morałem notki jest: "po co?"




3 comments:

111 said...

inwokacja goni inwokacje. Więc ja inwokuje rozkurw na weekend :D
\\
\hail\\!

0 said...

jak miałem 13 lat to opracowałem słowo mocy, które było właściwie kozackim przywitaniem polegającym na wspólnym wykrzyczeniu "SŁOWO MOCY : WYPIERDALAJ!!!" i stuknięciu się piąstkami. Ningeni byli offended gdy się z nim tak witałem :< i dziwnie patrzyli jak się tak witaliśmy z ziomkami na osiedlu.

Jin said...

Słowo Mocy Wypierdalaj przyszło mi do głowy po moim pierwszym spotkaniu z Dungeons and Dragons. jakieś 10 lat temu. ale bez stukania się piąstkami. uadne synchro.