Friday, November 5, 2010

w letargu


blessed be those, who don't disappear
blessed be those, who DO disappear.

przecieram oczy bo to chory sen, gdyby nie Hime i rozmowy z 449 to bym się pewnie zgubił wielce.

dziękuje.

(za to, że tańczę z nią, a nie otchłanią-full-flavor, dziękuje)

mimo wszystko czegoś brakuje. musimy się stąd wynieść, za mało przestrzeni. i opcji, hm?

...

vizzardo to niedorobiony arancar, królik doświadczalny.
i gdyby nie Urahara to każdy z nich jadłby hollowy w Hueco Mundo.


...

TAK, jest wszechmocny, kurwo!

...

mhm. to wszystko mnie jakby omija. leci sobie gdzieś obok, potrzebne by było sprzężenie, ale go nie chcę.

nie chcę się tym jarać, wymieniać memów, gadać o niczym, porównywać, wyjaśniać, opisywać.

"każda rozmowa odbywa się w otchłani, pamiętaj o tym mar sarim. 
jeśli zapomnisz, nie będziesz świadomy tego, że stałeś się tylko jej formą"

to była bardzo ciekawa rozmowa. wiele wyjaśniła dziecku otchłani.

"Zastanawiasz się, czy cię okłamuję. Mówię ci to, co powinieneś wiedzieć.
Tutaj chodzi i o ciebie i o mnie, doprowadzając cię do zguby, sam stałbym się zgubiony. 
Uwierz mym słowom i zobacz co się stanie" 

zgadzam się.

niemniej jednak letarg jesienny trwa.

do zimy.

9 comments:

said...

"vizzardo to niedorobiony arancar, królik doświadczalny"


u say.

domniemywam, że to odpowiedź na moje słowa?

well.

dla mnie vizzardo to termin.
termin na tego, który włada zarówno białą /shinigami/ jak i czarną /hollow/ stroną mocy.

Czyli nie jest lecącym po schemacie bezwyborowym dupkiem ani nie jest dającym się ciągnąć za pysk cieniarzem.


tylko to miałem na myśli,
nie historyjki z anime.




anyway, brzmisz tak, że odczuwam wewnętrzną potzrebę, by Cię unikać, doushte?
jakby Zanpakutou wyrywał Ci się z ręki.

wtf, Ty zawsze wiedziałeś kim jesteś i gdzie.
co i gdzie źle widzę, jeśli źle widzę?

Jin said...

Final Getsuga is to become Getsuga.

A reiatsu i brzmienie tego wszystkiego jest nieprzyjemne.

nawet dla mnie. zreszta, mowilem o tym, a Ty sie otwierasz na rykoszety :o

wiec sie nie dziw ze czujesz to co czujesz (;

said...

wół ci gryzie jednorożca w jaja, a koń rży ze śmiechu.


cerber za sterami.


Ty jestes rykoszetem? o_.


ale fajnie jest, i'm open wide ;D

don''t mind, rly :)
i love u anyway u could b.

Jin said...

dobra dobra, za wcześnie.

w każdym razie buduje mi się niesamowita równowaga pomiędzy sferami, od mai przez bator po mechanusa.

w sensie

tylko Pani Bólu może utrzymać sigil w ryzach.

osiągam wymierne korzyści materialne, psychiczne i duchowe. na fizyczne za wcześnie, ale jeśli posłucham rad, to również.

równowaga sferyczna? CZY KAŻDA ze sfer na których istniejesz jest koxem?

myślę, że nie, wiec stfu.

"Ty jestes rykoszetem? o_."

Final Getsuga is to become Getsuga. -_-

jestem każdym pociskiem i każdym rykoszetem.

jest dobrze, będzie lepiej ;] Tobie char idzie w strone neutral good, mi w strone neutral evil. nie przejmuj się jednak, nie stracę żadnej z mocy, one są z jednego miejsca.

(Edwin Odesseiron?)

można się było tego spodziewać właściwie.

said...

neutral głód AHAHAHAH

baka otouto xDDD

Nakama, there's no such thing (:

u stupid or waht?


równowaga sferyczna - CO?

tak, każda ze sfer JEST koxem
ale nie na każdej JA nim jestem.

im większy kox tym bardziej chujowy ja w owej sferze. Prostymi władam.

chcesz mnie dzisiaj?
moge wpasc do opola na nocleg i rano wyjebac do domu :)

napisz mi smsa plz, nie mam nawet na sygnał.

zaraz jade do opola autem, so moge nie odbierac.

po 12 bede wolny, mniemam.

Jin said...

yup, there is not. na planescape się przeniosłem kategoryzacją, tam by było :P kwestia nazw i szufladek.

btw ostatnio na lingwistyce rzucono tekstem:

"zrozumienie pojęcia w przypadku człowieka to odpowiednie skategoryzowanie lingwistyczne."

hm

równowaga sferyczna?

och, wszystko semantyka again.

"im większy kox tym bardziej chujowy ja w owej sferze."

rly? rozejrzyj się dookoła. maja to też sfera uknow or uforgetting?

w planescape sie to nazywalo planem materialnym. płytkim. dalej jest więcej. wprawiony traveller powinien być koxem sam w sobie i niezależnie od tego gdzie.

czasem łatwiej, czasem trudniej. znasz techniki, jest łatwiej.

ja znam i używam. rzekłbym: back to the very very Roots.

cóż :D

i jak wspomniałem, pracuję do późna, się postaram wbić do nysy w tygodniu.

jak myślisz, "przyjemniejsze reiatsu" miała pierwsza, biała getsuga czy czarna?

said...

"rozejrzyj się dookoła. maja to też sfera uknow or uforgetting?"

"och, wszystko semantyka again." (:


Świat do nie Planescape, a Maja to nie płycizna.


Ano składa się tak, że Maja to kurewsko głęboka strefa, gdzie Słowo stało się Ciałem.
Czyli Duch obniżył wibracje do Fizyczności.

w/g Ciebie Malkhut to płytko?
To trudny świat i trudna jest do opanowania powłoka na nim.

Jesli jesteś kox traveller to w tym płytkim świecie powinieneś być tony hawk z czarnym pasem jiu jitsu, heh.

Well, nie musisz stosować wypowiedzi oględnych Nakama. Chudy do Ciebie pojechał, ja tez chciałem. Jesli się zaproszenie przedawniło, nie musisz mi mówić że pracujesz do późna. Poczekałbym, ekh.


Nie wiem nic o przyjemności Reiatsu białej/czarnej getsugi.

Wiem tylko, że jak Ichigo cel schodził z oczu i mu Zangetsu mówił "find your resolve" a on dalej się błąkał, wkurwiał mnie najbardziej.




Do zobaczenia (:

Jin said...

trudny trudny.

a raczej: złożony. tzn wiele rzeczy możliwych do opanowania.

moge być tony hawkiem z czarnym pasem ju jitsu, a mogę być studentem bez problemów na uczelni, z siedmioma kołami na koncie, z piekną kobietą w szczęśliwym związku oraz okultystą, któremu praktyka przychodzi Już z łatwością i działają stworzone techniki niemal w każdej sytuacji. + sporo innych fajnych rzeczy na które miałem mniejszy lub większy wpływ (zależy jaki był wpływ technik właśnie, trudno to zmierzyć) typu naprawiona sytuacja materialna rodziców, zajebisty z nimi kontakt, sposoby na hajsy których mam tyle że gdybym chciał wszystkie przyjąć nie wyrobiłbym z czasem etc. Tyle na Mai.

Co kto woli, mógłbym czas poświęcony zdobyciu tego powyżej poświęcić na skillowanie deski i ju jitsu :)

pisałes ze jestes w Opolu o 12 wiec Ci napisalem ze pracuje do późna, simply, forgive me -_-

Jin said...

a to jest mimo wszystko jedna sfera. jeśli myślisz, że na innych jest łatwiej... :S