Wednesday, December 15, 2010

ludzie



'I skierowałem umysł swój ku temu, by zastanawiać się i badać, ile mądrości jest we wszystkim, co dzieje się pod niebem.

To przykre zajęcie dał Bóg synom ludzkim, by się nim trudzili.

Widziałem wszelkie sprawy, jakie się dzieją pod słońcem.

A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem.

To, co krzywe, nie da się wyprostować, a czego nie ma, tego nie można liczyć.

Tak powiedziałem sobie w sercu:
"Oto nagromadziłem i przysporzyłem mądrości więcej niż wszyscy, co władali przede mną na Jeruzalem, a serce me doświadczyło wiele mądrości i wiedzy. I postanowiłem sobie poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem, że również i to jest pogonią za wiatrem,bo w wielkiej mądrości - wiele utrapienia, a kto przysparza wiedzy - przysparza i cierpień."

Powiedziałem sobie:
"Nuże! Doświadczę radości i zażyję szczęścia!"

Lecz i to jest marność. O śmiechu powiedziałem: "Szaleństwo!", a o radości: "Cóż to ona daje?"

Postanowiłem w sercu swoim krzepić ciało moje winem - choć rozum miał zostać moim mądrym przewodnikiem - i oddać się głupocie, aż zobaczę, co dla ludzi jest szczęściem, które gotują sobie pod niebem,

dopóki trwają dni ich życia.'

Koh 1,3-18; 2,1

2 comments:

said...

jako żeś się wcześniej urodził, get ur job done i wyniki mi przefaksuj astralnie, co bym nie musiał dochodzić do tych samych wniosków (;

Gaia said...

"It works."

You'll see.
I hope so ;3