Wednesday, December 26, 2012

Dies Natalis Solis Invicti

Martwe Dni.
Oraz Pełnia. Tak doskonała,
Zza delikatnej warstwy chmur Luna obserwująca mnie gdy zasypiam.



prosto z okna

Tylko bardziej To pojebane, aparat nie widzi. Tymbardziej, że w czasie pisania tej notki
zniknęły chmury.
Widać gwiazdy bez miejskich zanieczyszczeń.
Śpię?

Żyję?

"Szanuj mózg."

Haha kto co gdzie? ;D
Gdy...

Chmury gnają wręcz przez niebo O_O
Wspaniały widok na coś.

Ta sławna synchronizacja zdaje się, znów, bo już o tym śniłem.

How deep is it? What makes a node in a pair?

Nieźle. What about edges? What is the real direction?

btw nothing has changed. 
immamentyzuj eschaton. codziennie.

hahahah

bless.

Saturday, August 11, 2012

hm


Bóg odwraca się tak bardzo od człowieka i tworzy tak wielkie przeszkody, kiedy tenże wstępuje na boskie wyżyny w niezrównoważonym stanie, z ustami, na których nie ma świętości i z nieumytymi stopami. 

Rozwój niedbałych nigdy nie będzie doskonały, impuls jest próżny, a droga mroczna.

Zoroaster.


discuss or not hah

Wednesday, August 1, 2012

odbij.





Pod wrażeniem.




Życie zawsze chciało więcej ode mnie, niż ja od niego
i to ono uczyniło mnie tym, czym jestem
i wiesz, że prędzej zdechnę niż zadowolę się niczym i odepchnę krzyż.
Jestem ofiarą, która sama siebie składa w rymach,
szukam koryta, w którym osiądzie flow.
Mojego życia potok wciąż się potyka, nieustannie piersią wycierając dno.

Nigdy nie wiedziałem co jest poezją, próbuję tylko wytłumaczyć parę spraw.
Wiem, że ból ma więcej imion niż jedno i musisz go oswoić, kiedy zostajesz sam.
Pieprzyć tępy pochód dni do nikąd, nigdy nie uwierzę, że jest sens w tym.
Każdy z nas jest takim samym banitą, niektórzy tylko padli i już się nie podnieśli.

Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać,
ale moje zimne oczy nie gasną i wszystko, wszystko, dopiero się zaczyna.
Nauczyłem się wiele, lecz nie od nich, głos umiera - filozof Seneka
Tak naprawdę mój jest tylko chodnik, na którym moja stopa miejsca nie zagrzewa.

Jestem zgodny z czasem, nie miejscem - każda sekunda znajduje mnie gdzie indziej
Ramiona otwarte ma tylko przestrzeń i tylko jej krańce czekają aż przyjdę
Gonię, a wszystko, co minione w momencie wyboru zasklepia się jak blizna
Przeszłość jest mostem, który płonie. Przyszłość to wolność świadoma - banicja

Mimo, że to tylko rzep na ogonie to
Dopóki nie wypluję płuc – gonię go
Wiem, że nie chce mnie świat, go nie do-tyczy
To, co tylko dla mnie jest wszystkim
Lecz moje myśli jedynie wciąż do niej rwą
W niej zbiega się mój szczyt i moje dno
A jedyny mój możliwy koniec
To gdy własny ogon zaknebluje mi pysk i...

(przestanę wyć i uciekać... przed tym głosem, który gna mnie na... krawędź..., za którą nie ma już... nic...)

Wiem, gdzie jest zapisany mój los, wykwitły z bólu o marzeniach dziecka
I ciągle stamtąd dobiega mój głos pełen prostego pragnienia szczęścia
Wciąż chcę pokonać niemoc wobec świata, który łamie mi palce
Jego bezinteresowną przemoc, która uczyniła mnie kaleką na starcie
Nawet sobie mogę powiedzieć: "Nie znasz mnie", wciąż tkwi kij w szprychach mojego życia
Tamto dziecko dzisiaj znowu nie zaśnie, z twarzą w poduszce próbując oddychać
Ile to już lat wciąż to samo stanowi moją siłę i największą słabość
Brutalnie walcząc rozrywa tożsamość i cokolwiek zrobię to zawsze za mało

Mimo, że to tylko rzep na ogonie to
Dopóki nie wypluję płuc – gonię go
Wiem, że nie chce mnie świat, go nie do-tyczy
To, co tylko dla mnie jest wszystkim
Lecz moje myśli jedynie wciąż do niej rwą
W niej zbiega się mój szczyt i moje dno
Żeby móc być sobą zakląłem krąg samotności - banicję.


Thursday, June 7, 2012

krople



Za nami wyspy przebiśniegów,miejsca naszych snów,
blade źdźbła trawy wychylają się spod naszych stóp, 
to musi coś znaczyć- roztapiamy lód,
tu, gdzie każda doba przeżyta razem to mały cud.


Wokół morze ścięte w lód, wiatr zdeptany w szadź,
przestrzeń beznadziejnie nie chce, trwa.
Nie trać mnie, rozpal mnie wokół, 
Nie jestem przypadkiem w Twoim życiu.


Jest Powód


i znasz go, i to lepiej niż ja o wiele.


...


Słońce nie wschodzi.
Jesteś moją gwiazdą.
Płoń!


Tysiące kilometrów, pustki wokół - to nic.
Nie zniosę tylko kropli pustki w oku Twoim.


My musimy biec, kiedy czas stoi.
My musimy chcieć, gdy Słońce nie chce wschodzić. 
Nie trać mnie, choć nie powiem Ci kiedy dojdziemy,
póki idziemy lód nie może nas w siebie zamienić. 


Chodź. 
Krok w krok, biodro w biodro, 
Nie jest nam chłodno w ten ziąb,
to jemu jest gorąco przy nas.


Uwierz.
Wytrzymaj, 
Umiesz zatrzymać rezygnację 
i zrezygnować z niej?


[tekst: Bisz]

Monday, May 21, 2012

Tuesday, May 8, 2012

Ensign



Techne Ensign of 118 v1. The Legion of Manipura


based on technosigil v7.0, kudos to ciemnosc.com


Friday, April 27, 2012

ku światłu

"a jeśli to jest złudzenie to wiem, że wypełnie je sensem."

Bisz - Lot Ku Światłu.

Burza i napór...
Burza i napór...
Burza i napór...
Burza i...

Trzeba mieć studnię wokół, złożonych rąk symetrię rozłączyć
i ugnieść proch... choćby kształt prosty.
Nawet sześć dni przed nami był tylko duch i brak formy .
Słowo jest wrogiem - masz tysiąc słów i czas wolny.
To podobieństwo i obraz w nas,
każe nam dłoń wyciągać i poznać smak.
Kara jest dla nas nagrodą.
Jedyną być może ale jakby nie było zawsze mogło być gorzej.
Nasze możliwości czas ogranicza klamrą,
lecz póki trwasz - żadna granica nie jest ostatnią.
Skóra jest twarda, a święte pismo blizn przypomina czym jest walka
o siebie, przyszłość, dziś.

Zwątpienie jest cieniem trzeba go rzucać za siebie
choć mamy tylko przeczucia, a w uszach echa dalekie.
Nie ma nic do zdobycia, jednak nasze życia jakaś siła napędza
wciąż.

Dokądkolwiek podążasz, jeśli to lot ku światłu
trajektorię trzymaj do końca i ląduj w blasku.

Jeśli nie my, to kto za nas?
Nikt.
Jeśli nie to, to co zamiast?

Dokądkolwiek podążasz, jeśli to lot ku światłu
trajektorię trzymaj do końca i ląduj w blasku.

Jeśli nie my, to kto za nas?
Nikt.
Jeśli nie to, to co zamiast?
Nic.

Nie przestaję chcieć dobrze i to dotrze znów do niewielu
i usłyszę: "zrób mądrze, wróć do szeregu",
ale milczenie jest zgodą, a brak światła - mrokiem.
Jeśli mam przegrać z nocą to muszę paść jak promień.
Nie tracę złudzeń, bo już nie mam ich dawno
i dlatego jestem stary mimo dwudziestu paru lat ziom...
czasem nie wiem co jest prawdą lecz ludzie czują ją we mnie,
a jeśli to jest złudzenie to wiem, że wypełnie je sensem.
Właśnie tak słowo dzieje się ciałem
ty masz nadzieję i wiarę
daje ci ramię jak skałę
Chodź!
Wiem, że znajdziesz ten ogień i że znajdziesz go w sobie
Bóg wyszarpie wątrobę, lecz nie zamknie ci powiek.

Patrz!
Człowiek!

To brzmi jak grom
więc grzmij jak on

Dekoruj więcej zmarszczek...
Skroń jak Lauren...
Idź na front po walkę...
choćbyś miał zginąć marnie...
To jest tego warte.
Wciąż...

Burza i napór
Burza i...

Dokądkolwiek podążasz, jeśli to lot ku światłu
trajektorię trzymaj do końca i ląduj w blasku.

Jeśli nie my, to kto za nas?
Nikt.
Jeśli nie to, to co zamiast?

Dokądkolwiek podążasz, jeśli to lot ku światłu
trajektorię trzymaj do końca i ląduj w blasku.
Jeśli nie my, to kto za nas? Nikt.
Jeśli nie to, to co zamiast?

nic... nic... nic... nic... nic... nic... nic...

burza i napór...

Friday, March 23, 2012

na ragnarok





ZAZAS

NASATANATA

ZAZAS, ZAZAS.

OHODOS-SCIES-ZAMONI!

Wszechjedność zamieszkuje Ciemność,
W centrum wszystkiego mieszka On, 
który jest Ciemnością.

Ciemność ta będzie wieczna, gdy wszyscy pokłonią się przed Onyksowym Tronem.




ZENOXESE, PIOTH, OXAS ZAEGOS,
MAVOC NIGORSUS, BAYAR!
HEECHO!
YOG-SOTHOTH! YOG-SOTHOTH! YOG-SOTHOTH!

Wednesday, January 4, 2012

aikido


...tylko niektóre techniki są interesujące

znacie ich sposób działania
brakuje wam tego w sferach?

nie dziw się. niewielu jest podróżników.

ZA STRAŻ ZAGŁADY CIOS JA ZADAJĘ!

haha elementy!

bo to ogólnie jest właśnie tak.

to tylko pierwsza z wielu.

...

you play?