Wednesday, December 26, 2012

Dies Natalis Solis Invicti

Martwe Dni.
Oraz Pełnia. Tak doskonała,
Zza delikatnej warstwy chmur Luna obserwująca mnie gdy zasypiam.



prosto z okna

Tylko bardziej To pojebane, aparat nie widzi. Tymbardziej, że w czasie pisania tej notki
zniknęły chmury.
Widać gwiazdy bez miejskich zanieczyszczeń.
Śpię?

Żyję?

"Szanuj mózg."

Haha kto co gdzie? ;D
Gdy...

Chmury gnają wręcz przez niebo O_O
Wspaniały widok na coś.

Ta sławna synchronizacja zdaje się, znów, bo już o tym śniłem.

How deep is it? What makes a node in a pair?

Nieźle. What about edges? What is the real direction?

btw nothing has changed. 
immamentyzuj eschaton. codziennie.

hahahah

bless.